W dniach 12 i 13 maja nasze przedszkolaki zamieniły sale przedszkolne na pełne przygód wiejskie podwórko. Odwiedziliśmy niezwykłe Ranczo Zbyroza w Osowie Leśnym, gdzie natura i zwierzęta były na wyciągnięcie ręki.
We wtorek (12 maja) wielkie wiejskie odkrywanie rozpoczęły grupy Pszczółek i Koniczynek. Następnego dnia (13 maja) ich śladami ruszyły Niezapominajki oraz Fiołki.
Gospodarze rancza przygotowali dla dzieci program pękający w szwach od niesamowitych atrakcji. Przedszkolaki nie miały czasu na nudę ani przez minutę:
- Sekrety alpak i marchewkowe szaleństwo – dzieci dowiedziały się m.in. skąd pochodzą alpaki, dlaczego mają tak miękkie futerko i jak ze sobą rozmawiają. Przedszkolaki z zachwytem słuchały ciekawostek, a potem karmiły te urocze zwierzaki marchewką prosto z rączek.
- Puszyste króliki i mieszkańcy zagrody – mięciutkie króliczki od pierwszego wejrzenia skradły serca absolutnie każdego przedszkolaka! Dzieci miały mnóstwo okazji, by je głaskać do woli. Ogromną radość sprawiło im też spotkanie z pozostałymi mieszkańcami rancza. Z wielkim zaciekawieniem odwiedziły przyjacielskie kucyki, puszyste owieczki oraz energiczne kury.
- Biegi i skoki na naturalnym torze przeszkód – to była prawdziwa próba zwinności! Dzieci testowały swoją równowagę i skoczność na specjalnej ścieżce stworzonej z pni, drewnianych bali i naturalnych elementów. Radości i zdrowej rywalizacji nie było końca.
- Małe arcydzieła, czyli warsztaty plastyczne – po dawkach ruchu przyszedł czas na wyciszenie i uruchomienie wyobraźni. Dzieci tworzyły piękne prace plastyczne inspirowane mieszkańcami rancza, które z dumą zabrały ze sobą do domu.
- Pyszne kiełbaski z ogniska – po tak intensywnym dniu apetyty dopisywały każdemu! Tradycyjne pieczenie kiełbasek na świeżym powietrzu było idealnym, smacznym zwieńczeniem naszej wspólnej przygody.
Przedszkolaki wróciły z wycieczki zmęczone, ale bogatsze o nowe, bezcenne doświadczenia i wiedzę o fascynującym świecie zwierząt. Ta pełna wrażeń wiejska przygoda z pewnością na długo pozostanie w ich pamięci.




















