Nasze ferie w szkole

Kto nie wyjechał z Malborka w czasie ferii zimowych, zamiast nudy i długiego wpatrywania się w komputer, mógł atrakcyjnie spędzić czas w naszej szkole. Każdego dnia, dla grupy około osiemdziesięcioosobowej były organizowane zajęcia sportowe, turystyczne i świetlicowe. Szczególnym powodzeniem cieszyły się organizowane przez Panów – Krzysztofa i Piotra, wycieczki turystyczne po naszej „Małej Ojczyźnie”.

Na początku ferii odbyła się wycieczka do Muzeum Zamkowego. Uczniowie z klas pierwszych cieszyli się, że mogli jechać autobusem i zobaczyć nasz piękny Zamek. Podobały mi się w zamku most zwodzony i wielkie fosy. Jak oni to budowali, gdy nie było maszyn? – zastanawiał się Piotruś z klasy I b.

We wtorek udaliśmy się do Urzędu Miasta, aby zobaczyć jak wygląda praca Pana Burmistrza. Uczniowie mogli zobaczyć insygnia władzy i usiąść w fotelu Włodarza. Przemek Hołubowicz z klasy 3 zadał panu Burmistrzowi pytanie – Która praca jest trudniejsza, czy praca nauczyciela czy praca Burmistrza? Te dwa zajęcia wymagają nieustannej odpowiedzialności i nauki. Cały czas się uczę –odpowiedział Pan Burmistrz.

Wielką atrakcją była wizyta w „Radio Malbork”. Mogliśmy zobaczyć studio i powiedzieć do mikrofonu na żywo parę zdań. W środę udaliśmy się do drukarni „Heldruk”. Pani Grażyna opowiadała nam o pracy drukarza i wyjaśniła zasady pracy różnych maszyn drukarskich. Na koniec dostaliśmy w prezencie piękne kalendarze i notesiki – opowiada Piotr Zakrzewski. Odbyły się tez wycieczki do Policji i Straży Pożarnej. Gdy zwiedzaliśmy Komendę Policji to pani Katarzyna opowiadała nam o pracy policjanta, mogliśmy zrobić sobie odciski palców i zobaczyć tresurę psów. Podobała mi się praca policjanta i w przyszłości marzę, aby nim zostać. Na drugi dzień byliśmy w Straży Pożarnej. Widzieliśmy piękne wozy strażackie. Praca strażaka jest też ważna i piękna. I teraz nie wiem, kim będę w przyszłości, czy policjantem czy strażakiem – zastanawia się Tomek.

Po wycieczkach na świeżym powietrzu każdego dnia z apetytem jedliśmy wiosenne kanapki. Wiele radości sprawiło nam pieczenie kiełbasek, po szkole unosił się apetyczny zapach – wspomina Lena Wierzchucka z klasy 3 b. A kto chciał to mógł w ciszy spędzić czas w świetlicy szkolnej przy robótkach ręcznych. Pani Gosia uczyła haftu i szydełkowania. Na koniec zajęć odbył konkurs plastyczny. Sportowcy mogli uczestniczyć w rozgrywkach piłki nożnej, ręcznej i siatkowej oraz w zabawie na lodzie. Z tęsknotą czekamy na następne ferie.

Krzysztof Łaszuk i Piotr Kujawa oraz Małgorzata Cybulska