Żywa lekcja przyrody

Klasa 4a wybrała się na lekcję przyrody do parku miejskiego. Dlaczego tam? Po projekcie Erasmus mamy wiele przemyśleń. Jednym z elementów, o których rozmawialiśmy siedząc w Soverato we Włoszech były „outdoor classes”- czyli lekcje na zewnątrz. W dobie pandemii, ważne jest, aby dzieci spędzały czas na dworze, w ruchu. Dlaczego by nie „wynieść” chociaż części lekcji na dwór? Nie jest to proste na każdym przedmiocie, ale przyroda nadaje się do tego idealnie, tak na dobry początek :)

Pani Beata Sawaniewska zabrała nas na spacer po parku, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy na temat flory i fauny nad Nogatem. Dzięki uprzejmości mamy Oliviera oraz Urzędu Miasta Malborka każdy uczeń dostał dzienniczek obserwacji, gdzie jest mapka, wiele cennych wskazówek dla obserwatora przyrody. Można tam zapisywać jakie zwierzątko się zaobserwowało, ilu osobników, dodać datę, notatki. Niezwykle ciekawy dzienniczek… może służyć także indywidualnym wypadom z dziećmi na łono natury.

My policzyliśmy kaczki krzyżówki, korzystając z lornetki Pani Beaty. Na tablicach przy ścieżce edukacyjnej można przeczytać ciekawostki o ptakach, drzewach, owadach. Znaleźliśmy gigantyczne grzyby, hotelik dla owadów (może zrobimy takie na technice?), budki lęgowe, ciekawe owady.

Taka lekcja z pewnością zostanie nam na długo w pamięci :)

Izabela Krotowska